Dziecko nie lubi zielonego

Dziecko nie chce jeść warzyw. Dość powszechne zjawisko wśród naszych małych potworków.

Czy wiecie, że pierwsze nawyki żywieniowe oraz preferencje smakowe kształtują się już w okresie płodowym dziecka? Jednak równie ważnym okresem jest jego wczesne dzieciństwo.

Niestety błędy żywieniowe są dość często przez nasze ‚mamy-babcie’, ale również w żłobkach i przedszkolach.

Nic straconego! To my, rodzice jesteśmy najważniejszą częścią kształtowania upodobań smakowych u naszych dzieci. Nasze żywieniowe zachowania, czyli to co jemy, co dziecko widzi na naszych stołach czy w lodówce, ostatecznie kształtuję preferencje dziecka i determinuje jego ostateczne wybory co do tego czy dany produkt zje czy też nie.

Niestety czasami bywa tak, że mimo naszych usilnych starań i wzorowych zachowaniach żywieniowych, dziecko uparcie odmawia jedzenia warzyw, rzadziej owoców.

Najczęściej okres „jedzeniowego” buntu nasila się w wieku 2-4 lat, czyli wówczas gdy pełnowartościowa, dobrze zbilansowana dieta jest szalenie ważna prawidłowego rozwoju naszego dziecka.

Moje sposoby na warzywa u dziecka w diecie:

1. zero, (albo chociaż mocne ograniczenie) słodyczy czy słodzonych napoi. Dziecko się wówczas przyzwyczai do słodkości i nie będzie chciało patrzeć na inne propozycje. Stosowanie ciastek jako nagrody za zjedzenie np. brokuła też nie jest najlepszym pomysłem. Wpajamy wówczas dziecku, że jest to zło konieczne, aby dostać nagrodę.

2.nie rezygnujmy z proponowania dziecku warzyw. Często rodzice po 4-5 razach w końcu zaprzestają serwowania dziecku danego warzywa, uznając że dziecko nie lubi jego smaku. Tymczasem okazuje się, że należy propozycję dziecku złożyć nawet kilkanaście-kilkadziesiąt razy. Dopiero wówczas możemy uznać, że na ten moment dziecko tego smaku nie toleruje.

3. pokazujmy dzieciom warzywa i owoce, ucząc ich nazw, kolorów na ich przykładach. Taka nauka poprzez zabawę z udziałem owoców i warzyw na pewno zachęci dziecko przynajmniej do skosztowania jarzyny.

4. mały, głodny, warzywny potworek. Nie pozwalajmy dzieciom podjadać pomiędzy posiłkami. Wówczas chętniej sięgną podczas planowego posiłku po czerwone, żółte, a nawet … zielone 🙂

 

Instagram: @kokosowamama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *