Jedzenie dobrze zbilansowanych posiłków jest wskazane zawsze i każdemu. Sama jestem fanką zdrowego żywienia, jednak często ulegam różnym pokusom, zwłaszcza czekolada przed miesiączką…. 😉
W ciąży jednak staram się ulegać tym pokusom troszkę mniej, a niektórym w ogóle się nie poddawać. Na temat tego co wolno kobiecie w ciąży, a czego nie, krąży wiele mitów, dlatego postanowiłam przyjrzeć się tematowi bliżej i spisać listę zakazanych oraz niepożądanych produktów w tym okresie.
Alkohol– to oczywiste. Jednak zdarza się nadal spotkać z opinią, że pół lampki czerwonego wina przecież nie zaszkodzi..Kobieta w ciąży nie powinna pić alkoholu w ogóle, zero. Możecie dołączyć do akcji #zapalczerwonalampke i pomóc w szerzeniu wiedzy na temat FAS. Nawet małe dawki mogą spowodować zaburzenia w funkcjonowania układu nerwowego u dziecka.
Papierosy, kolejna oczywistość. Palące w ciąży mamy nie oddają dziecku wystarczającej ilości tlenu, co może prowadzić do pewnych nieprawidłowości. Może wykorzystajmy ten czas jako motywację do oczyszczenia organizmu z toksyn i zaprzestaniu palenia?
Leki i zioła– kobiety w ciąży nie powinny leczyć się same, nawet jeśli problem wydaję się błahy, a środki jakich chcemy użyć są naturalnego pochodzenia, np. zioła. One też mogą zaszkodzić ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze jej trwania. Zawsze kontaktujemy się z lekarzem.
Słodycze, oj słodycze…nie wiem czy to jest kwestia tego, że w brzuszku noszę same kobietki, czy też jest to sprawką mojej psychiki..Zawsze w ciąży mam nieprzemijalną chęć na słodycze wszelkiej postaci od czekolady, ciasta, po mój ulubiony ciążowy przysmak – kokosanki.
Niestety… należy ich unikać. Mają ogrom pustych kalorii, a mało wartości. Poza tym często zawierają niezdrowe tłuszcze, izomery trans kwasów tłuszczowych, które mogą zaburzyć rozwój płodu. Narażamy się również na nabycie cukrzycy ciążowej.
Ograniczajmy więc słodycze, które najlepiej wymieniać na świeże i suszone owoce.
Możemy też stworzyć własne, ZDROWE słodkości, np. jogurt z owocami w kokosie, czy twarożkowe kokosanki.
Kawa. Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo, nie cierpimy na nadciśnienie, a lekarz ginekolog nie widzi przeciwwskazań możemy sobie pozwolić na filiżankę, nawet 2 tygodniowo. Pamiętajmy, że częste sięganie po kawę, wypłuka z naszego organizmy magnez, witaminy z grupy B, tak potrzebne dla prawidłowego rozwoju dzidzi w brzuchu.
Niektóre badania nawet sugerują, że częste sięganie po kawę może prowadzić do przedwczesnego porodu.
Ja kawę piję, ale bacznie się obserwuję. Często wtedy badam ciśnienie i uzupełniam magnez oraz witaminy.. również staram się ograniczać spożywanie tego napoju, lecz w moim przypadku (cierpię na bardzo niskie ciśnienie) jest to dość ciężkie .. 😉
Najbezpieczniej będzie bezpieczną dawkę ustalić wraz ze swoim lekarzem prowadzącym.
Jajka – unikajmy jedzenia surowych jajek, jak również produktów opartych na bazie surowych jajek, np. kogiel-mogiel.
Tatar, krwisty befsztyk – surowe mięso. Unikamy szerokim łukiem.
Sery pleśniowe oraz wędliny długo-dojrzewające– lepiej zrezygnować. Mogą wywołać niebezpieczną dla dziecka listeriozę. Jak mnie bardzo najdzie ochota, jem sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego na ciepło. Podczas obróbki cieplnej bakteria ginie.
Ryby i owoce morza. Możemy jeść, ale w umiarkowanych ilościach i nigdy nie na surowo.
Jedząc ryby wzbogacamy dietę o tak ważne dla płodu omega-3, natomiast uważajmy na rtęć..unikajmy np. tuńczyka.
Warzywa i owoce – jedzmy, na zdrowie. Pamiętajmy tylko o prawidłowym i dokładnym myciu owoców i warzyw, aby uniknąć zakażenia toksoplazmozą.
Woda – jej picie jest wskazane i bardzo ważne w ciąży. Trzeba natomiast uważać po jaką wodę sięgamy. Popularną ostatnio „kranówkę” radzę dodatkowo przepuszczać przez domowy filtr montowany bezpośrednio pod kranem lub też zaopatrzyć się w dzban filtrujący. Sprawdzajmy jednak efektywność zastosowanego w dzbanku węgla, która pokazuję nam jakiej wielkości cząstki, filtr przepuszcza do wody, którą mamy zamiar się napić.
Polecam również wodę kokosową, która jest nazywana WODĄ ŻYCIA!
Ma skład bardzo zbliżony do ludzkiego osocza. W krajach trzeciego świata do dziś jest stosowana jako płyn fizjologiczny. Woda kokosowa jest sterylnie czysta ‒ pobierana z ziemi przez palmę zanim trafii do owoca, jest wielokrotnie filtrowana przez drzewo.
Picie wody kokosowej nie jest wskazane jedynie w pierwszym trymestrze. Natomiast nie znalazłam żadnych badań, które dałyby odpowiedź na to dlaczego albo też sugerowały niebezpieczeństwa jej stosowania dla zarodka w okresie organogenezy.



