Jest świetnym wyborem dla dziecka, mimo że nie spotkamy go opakowanego w dziecięce wzory i kolory, ani zapakowane w dziecięce tubki „na wynos”…a troszkę szkoda…
Zawierają mnośtwo wapnia, białka, witaminy D oraz priobotyki, które pomagają naszym brzuszkom w prawidłowym funkcjonowaniu.
Większość maluchów może zacząć jeść jogurt naturalny w wieku 6 miesięcy.
Niestety wszystkie jogurty dla dzieci są z dodatkami, takimi jak cukier, syrop glukozowo-fruktozowy albo aromaty.
Pięknie ozdobione zwierzątkami i kolorowymi wzorami opakowania przyciągają wzrok dzieci, co sprawia że często koniec końców nasze dzieci jedzą dosładzane, „ulepszane” jogurty zamiast tych naturalnych.
Ja jestem jeszcze w takiej sytuacji wiekowej mojego dziecka( 22 miesiące), że sama decyduję o tym co mu daje do jedzenia, a w sklepach mój mały kokosik nie rozróżnia jeszcze opakowań serków od zabawek…
Wiem jednak, że gdy kokosik podrośnie, jej wzrok w dziale z nabiałem, będzie coraz częściej wędrował w stronę niezdrowych, dziecięcych produktów. Nie ze względu na smak, a opakowanie!
Czy wiecie, że smak się wyrabia? Smaków się uczymy, uczymy się co nam smakuje, a co nie.
Ważny jest już okres ciązy, kiedy to dziecko i jego kubki smakowe zaczynają przyzwyczajać się, tolerować i lubić pewne smaki.
Ja swojemu kokoskowi uparcie kupuję jogurty naturalne od 6 miesiąca życia, które chętnie zjada. Smakują jej.
Mimo, że zdarza się, że od babci jednej lub drugiej czy trzeciej dostanie dosładzany, dzieciowy jogurt, to nie zauważyłam, aby jogurt naturalny mniej chętnie jadła.
Nie ukrywam, że cieszę się każdym malutkim, matczynym sukcesikiem- tym również.
Czy warto więc dosładzać dzieciom jogurt naturalny?
Moim zdaniem – nie.
Do cukru bardzo łatwo się przyzwyczaić, co więcej maluch będzie chciał go coraz więcej i więcej… powstanie zamnięte kółko.
A to dlatego, że słodkości otępiają nasze kubki smakowe, które stając się mniej wrażliwe, będą potrzebowały coraz silniejszych doznań smakowych.
Alternatywą może być dodanie przecieru z owoców, lub całych owoców do jogurtu lub też podanie go w atrakcyjnej dla dzieci formie.
Ja nabardziej ubolewam nad brakiem jogurtów naturalnych w tubce na naszym rynku… często jesteśmy w biegu, dlatego z takiego rozwiązania napewno byśmy korzystały.
To samo tyczy się soków i napojów dla dzieci. Na szczęście producenci wody coraz częściej dbają o rynek dziecięcy, umieszczając na swoich butelkach dzieciowe wzory 🙂
Trzymam kciuki za zdrowe ząbki naszych dzieci! 🙂
Miłego dnia Wam życzę mamusie i tatusie!
Instagram: @kokosowamama



